W obliczu historycznie istotnych wyborów parlamentarnych 15 października 2023 roku, kobiety postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce. Tak narodziła się „Siła Kobiecego Głosu” – autorska, apartyjna i całkowicie oddolna kampania profrekwencyjna, której celem było jedno: zachęcenie kobiet w Polsce do aktywnego udziału w wyborach i uwierzenia w siłę ich głosu.
Za kampanią stał zespół Fundacji DiversityPL, który rozpoczął prace 28 września 2023 roku. W krótkim czasie powołano zespoły odpowiedzialne za marketing, działania kreatywne i zarządzanie. Strategia była jasna: dotrzeć do kobiet w wieku 19–39 lat – grupy, która według danych demograficznych z 2022 roku liczyła ponad 5 milionów obywatelek.
Cel zasięgu nie był przypadkowy – twórczynie kampanii wiedziały, że w ich rękach jest realna siła, mogąca wpłynąć na przyszłość kraju. Wiedziały też, że trzeba mówić językiem współczesnym, być tam, gdzie są ich odbiorczynie – w social mediach. Facebook, Instagram, TikTok i YouTube stały się głównym polem działań.
W zespole kreatywnym znalazła się znana artystka i feministka Marta Frej, która odpowiadała za oprawę graficzną kampanii, oraz producentka odpowiedzialna za koordynację działań filmowych. Kampania była nie tylko obecna online – przenikała także do przestrzeni fizycznej.
Aż 80 tysięcy kolorowych wlepek z hasłami motywującymi kobiety do głosowania trafiło w ręce obywatelek i obywateli w całej Polsce. W dystrybucji materiałów aktywnie uczestniczyły aktywistki, nauczycielki, wykładowczynie, a także osoby działające w swoich lokalnych społecznościach. Największe punkty dystrybucyjne znajdowały się w Bydgoszczy, Poznaniu, Trójmieście, Wrocławiu oraz w okolicach Krakowa, gdzie kampania była obecna podczas konferencji feministycznej. Dzięki stworzonej sieci dystrybucyjnej, materiały docierały również do małych miasteczek i wsi.
Każda osoba w Polsce mogła zamówić wlepki bezpłatnie – wystarczyło napisać. To, co było istotą tej kampanii, to wzajemna mobilizacja i solidarność kobiet. „Siła Kobiecego Głosu” udowodniła, że nie trzeba wielkich budżetów ani wsparcia partii politycznych, by stworzyć ogólnopolską kampanię, która rezonuje i zostaje w pamięci. Wystarczy determinacja, sprawczość i wiara w to, że każdy głos się liczy. Szczególnie ten kobiecy.
Analizując wszystkie dostępne dane dotyczące odbiorczyń działań kampanii „Siła Kobiecego Głosu”, można śmiało stwierdzić, że jej całkowity zasięg wyniósł imponujące 7 755 500 kobiet. Jednak ze względu na to, że wiele z nich mogło natknąć się na przekaz kampanii kilkukrotnie — poprzez różnorodne kanały komunikacji, od mediów społecznościowych po fizyczne wlepki — rzeczywisty zasięg unikalny szacujemy na około 6,2 miliona kobiet.
Łączna liczba wyświetleń komunikatów kampanijnych wyniosła aż 12 milionów, co oznacza, że przeciętna odbiorczyni miała kontakt z kampanią średnio dwa razy. To nie tylko liczby — to wskaźnik dotarcia do serc i umysłów kobiet w całej Polsce.
Kampania „Siła Kobiecego Głosu”, będąc jedną z wielu inicjatyw profrekwencyjnych, które w październiku 2023 roku zdominowały polską przestrzeń internetową, miała jeden cel: pokazać, że te wybory są naprawdę ważne i że każdy głos się liczy. Zespół Fundacji DiversityPL, zdeterminowany i zaangażowany, nie tylko zaprojektował przekonujący przekaz, ale także skutecznie wprowadził go w życie — bez wielkich budżetów, lecz z ogromną pasją i poczuciem odpowiedzialności.
Jesteśmy przekonani, że nasze działania miały realny wpływ. Być może to właśnie dzięki tej kampanii tysiące kobiet po raz pierwszy poczuły siłę własnego głosu i poszły zagłosować 15 października 2023 roku. I choć nie możemy zmierzyć tego w dokładnych procentach, to wiemy jedno: ten głos wybrzmiał głośno i jasno — kobiety są, patrzą i decydują.
W ramach kampanii „Siła Kobiecego Głosu” powstała również seria krótkich, poruszających spotów wideo. Ich siła tkwiła w prostocie, emocjach i uniwersalnym przekazie. Spoty dystrybuowane były szeroko — od mediów społecznościowych, przez Google i YouTube, aż po ekrany kin studyjnych w całej Polsce. Ich zadaniem było jedno: pokazać kobiecą solidarność, siłę wspólnoty i przypomnieć, że „razem” oznacza realną zmianę.
Jeden z najbardziej symbolicznych spotów nosił tytuł „Powietrze”. Widzimy w nim kobietę spacerującą ulicą, na której mężczyzna rozdaje ulotki wyborcze — kolorowe papiery wypełniają całe ogrodzenia, psując miejski krajobraz. Kobieta nie reaguje, mija go w milczeniu. W kolejnym ujęciu — samochody, szum miasta, kobieta przysiada na ławce obok przepełnionego śmietnika, z którego wystają kolejne ulotki. Bierze głęboki wdech. Jej twarz wykrzywia się w grymasie — powietrze jest ciężkie, nieprzyjemne.
I wtedy pojawia się on — rozdający ulotki mężczyzna spogląda wprost do kamery i mówi:
„Z polityką jest jak z jakością powietrza — możesz się nią nie interesować, ale nie możesz przestać odczuwać jej wpływu.”
Ten spot — jak i pozostałe — był nie tylko apelem, ale też odbiciem codziennych doświadczeń kobiet. Pokazywał, że nawet jeśli polityka wydaje się odległa, to w rzeczywistości przenika każdą sferę życia. Kampania stworzyła przestrzeń, w której kobiety mogły poczuć, że ich głos — choć często lekceważony — ma realną moc. Bo to, czym oddychamy, i to, jak żyjemy, zależy także od tego, czy pójdziemy zagłosować.